Blog > Komentarze do wpisu
i FEEL that

Trochę się zapuściłam w pisaniu.. o ile w ogóle można się w tej czynności zapuścić. Przyszła, nawet nie wiem kiedy, jesienno-zimowa szaruga, popsuła mi całą koncepcję lata i wszystkie nowo-zakupione bluzki z krótkim rękawem muszą przeczekać na lepsze, cieplejsze dni. Wyciągnęłam z szafki moje kapciuszki krówko-podobne, ale i one niewiele dają. Codziennie czuję chorobę i codziennie walczę z nią dzielnie stosując terapię witaminkową. Choć podobno najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny, więc chyba powinnam mieć jej w nadmiarze.. Słucham wieczorami „A gdy jest już ciemno” i zastanawiam się kiedy wreszcie ta piosenka mi się znudzi. Jak na razie nic z tego :) Bo przecież codziennie jest ciemno i codziennie mam ochotę powiedzieć „a teraz chodź tu do mnie…” :) Na razie zaprzestałam słuchać „Big girls don`t cry” bo tak naprawdę zdarza mi się to czasem, mimo że uważam się za dużą dziewczynkę. Oczywiście nadal bywam często w filmowym świecie, chyba nawet częściej niż w tym realnym. Ale dobrze mi z tym, a najlepiej wtedy, gdy filmową podróż odbywam trzymając za rękę najbliższą mi Osobę :* Oprócz tego żyję już jedną nogą w 2008 roku i często pisząc aktualną datę zastanawiam się, który to w końcu rok mamy. Ale to już zboczenie zawodowe i panować nad nim – jak i nad większością zboczeń – jest niestety, albo i na szczęście, trudno. A więc czekam na ten 2008 i inne równie ekscytujące wydarzenia, bo czymże, jak nie czekaniem, życie jest człowieka?

Świńskie myśli:
Świńskie myśli dziś wyjątkowo świńskie ;P dlatego notkę tę dedykuję M. ;*

wtorek, 11 września 2007, prosiak83